siostra z mężem oraz cała rodzina
Kiedy odchodzi od nas bliska osoba, ból i smutek ograniczają nasze myślenie i racjonalne działanie. Wtedy to często na naszej drodze stają ludzie, którzy wyciągają pomocną dłoń w naszym kierunku. Takie cierpienie nie ominęło również i nas, najbliższych ś.p. Henryki Rakowskiej która odeszła do Domu Ojca 8 października 2010. Wtedy to, poza przyjaciółmi, na naszą prośbę pomocną dłoń wyciagnął Dom Pogrzebowy „Służew”. Dzięki kompetencji pracowników organizacja pogrzebu naszej nieodżałowanej siostry i cioci nie była zawiłą i krętą drogą, którą bardzo często musi przejść zrozpaczona rodzina, ale pełną delikatności i zrozumienia formalnością. Również dzięki zaangażowaniu i fachowości Panów, których Dom Pogrzebowy „Służew” skierował do obsługi uroczystości pogrzebowych, ostatnia ziemska droga naszej ukochanej osoby była drogą pełną szacunku, godności i honoru. Za wszelką pomoc oraz wyświadczone dobro w tych ciężkich dla nas chwilach skłądamy gorące, płynące z głębi naszych serc podziękowania całemu zespołowi pracowników Domu Pogrzebowego „Służew” w Warszawie.